Badania pokazują, że kiedy trenujesz w smogowe dni, wdychasz dużo więcej szkodliwych substancji, a to osłabia organizm i pogarsza wyniki sportowe. Budowanie zdrowej formy nie doprowadzi do rekordów, jeśli nie zmienimy jakości powietrza w Polsce. Musimy sobie i innym stworzyć zdrową przestrzeń do życia i aktywności - przekonują twórcy kampanii Twoja Dawka Smogu.
W powszechnym odbiorze skutki smogu dotyczą głównie starszych i schorowanych osób, a nie osób aktywnych fizycznie, dbających o własne zdrowie, kondycję i odporność. Tymczasem badania naukowe dostarczają dowodów, że aktywność fizyczna nie tylko nie chroni nas przed wpływem zanieczyszczeń powietrza, o wręcz zwiększa ich oddziaływanie - szczególnie, kiedy trenujemy na zewnątrz.
Dlatego ruszyła kampania Twoja Dawka Smogu - zwiększająca świadomość negatywnego wpływu smogu na sportowców - zarówno tych profesjonalnych, jak i hobbystycznych. Jej twórcy porównują oddychanie powietrzem złej jakości przez wiele dni w roku do regularnego suplementowania zanieczyszczeń.
- Na zdrowie i wydolność ciężko pracujemy aktywnym stylem życia. Jednocześnie to właśnie jako osoby aktywne oddychamy więcej i głębiej, a więc wchłaniamy więcej smogu podczas wysiłku na zewnątrz. To nie tylko niweczy efekty treningu – to realnie nam szkodzi. W okresie zimowym każdy z nas przyjmuje codzienną dawkę zanieczyszczonego powietrza. Często nie zdajemy sobie sprawy, jak duży ma to wpływ na nasze zdrowie, a jeszcze rzadziej – jak bardzo dotyczy to osób aktywnych - podkreśla prof. Łukasz Małek, kardiolog sportowy, ambasador kampanii Twoja Dawka Smogu.
Sportowcy wdychają więcej zanieczyszczeń
- Okres zimowy, to najtrudniejszy czas dla moich zawodników – stężenia pyłów często rosną przy mroźnej i bezwietrznej pogodzie. Kolarstwo to sport, w którym większość treningu odbywa się na zewnątrz, a zimą buduje się kluczowy fundament tlenowy pod sezon. Problem polega na tym, że podczas wysiłku rośnie wentylacja minutowa, czyli ilość wdychanego powietrza, więc rośnie też dawka wdychanych zanieczyszczeń - zauważa Rafał Górak, trener kolarstwa Międzynarodowej Unii Kolarskiej UCI, ambasador kampanii Twoja Dawka Smogu. - W praktyce, gdy danego dnia stężenia są np. 3–4 razy powyżej polskich norm, a druga strefa treningu (tzw. Z2) zwiększa wentylację 2-3-krotnie względem spokojnego marszu, „dawka” szkodliwych pyłów dla sportowców może realnie przekraczać normy nawet 10 razy! - wylicza.
Dodatkowo podczas wysiłku oddychamy ustami. Jeśli dzieje się to w smogowe dni, dostarczamy zanieczyszczenia prosto do krtani i płuc, omijając naturalny system filtracji nosa. Drobne pyły (szczególnie PM2.5) docierają do pęcherzyków płucnych, skąd mają ułatwioną drogę do krwiobiegu. Osiadają głębiej, zamiast zostać zatrzymane na samym początku. Prowadzi to do mikrourazów układu oddechowego i krwionośnego.
Smog wydłuża czas maratonu, zmniejsza pojemność płuc, męczy mięśnie
Badanie przeprowadzone przez naukowców z Brown University School of Public Health, oparte na analizie wyników ponad 2,5 miliona uczestników maratonów w USA, dowiodło bezpośredniej korelacji między jakością powietrza a tempem biegu. Naukowcy wykazali, że każdy wzrost stężenia pyłów zawieszonych PM2.5 o 1 µg/m³ powoduje średnie wydłużenie czasu finiszu o 32 sekundy u mężczyzn i 25 sekund u kobiet.
W styczniu 2026 w wielu miastach Polski średnie dobowe odczyty stężeń PM2.5 wynosiły od nawet 60-90 µg/m³. W świetle omawianych badań, w dni o gorszej jakości powietrza różnica w czasie pokonania maratonu mogłaby wynosić nawet kilkadziesiąt minut!
Wyniki największego w Europie, 20‑letniego badania ECRHS pokazują, że ekspozycja na smog zawierający ozon prowadzi do szybszego spadku pojemności płuc u dorosłych. Naukowcy obserwowali ponad 3000 osób z ośmiu krajów i wykazali, że już niewielki wzrost średniego rocznego stężenia ozonu przyspiesza roczny ubytek kluczowych wskaźników oddechowych - FEV₁ oraz FVC, co oznacza gorszą wydolność oddechową i mniejszą rezerwę płuc.
Z kolei w innym badaniu naukowcy doszli do wniosku, że zanieczyszczenie powietrza tlenkiem węgla w stężeniach powszechnie spotykanych w środowiskach miejskich, może wywierać niekorzystny wpływ na mięśnie szkieletowe, co objawia się zmniejszeniem wydolności wysiłkowej. Uczestnicy, oddychający powietrzem zanieczyszczonym CO, mieli znacznie skrócony czas trwania testu wysiłkowego (średnio o 1,52 minuty) i obniżoną metaboliczną równoważność (METs) w porównaniu do oddychania czystym powietrzem.
To nie tylko Twoja Dawka Smogu - powietrze to nie tylko osobisty temat
Kampania Twoja Dawka Smogu zwraca uwagę, że nie wszystkie problemy zdrowotne da się rozwiązać samodzielnie, przyjmując odpowiedni suplement. Aby móc trenować w zdrowym powietrzu potrzebujemy wspólnych działań zmierzających do likwidacji smogu. W Polsce chodzi głównie o likwidację starych domowych pieców oraz ograniczenie zanieczyszczeń pochodzących z najbardziej emisyjnych samochodów.
Kampania Twoja Dawka Smogu zwraca uwagę, że nie wszystkie problemy zdrowotne da się rozwiązać samodzielnie, przyjmując odpowiedni suplement. Aby móc trenować w zdrowym powietrzu potrzebujemy wspólnych działań zmierzających do likwidacji smogu. W Polsce chodzi głównie o likwidację starych domowych pieców oraz ograniczenie zanieczyszczeń pochodzących z najbardziej emisyjnych samochodów.
- Warto zostać ambasadorami czystego powietrza. Dajmy przykład własnymi wyborami, uczmy innych, promujmy dobre praktyki. Reagujmy, gdy widzimy szkodliwe zachowania, wspierajmy zmiany zgodne z prawem i wpływajmy na decyzje władz lokalnych. Czyste powietrze to lepsze zdrowie, lepszy trening i lepsza przyszłość – nie tylko dla nas, ale też dla naszych bliskich. Zmniejszając smog, zmniejszamy swoją codzienną dawkę szkody. Trenujmy mądrze. Oddychajmy świadomie. Działajmy razem - podkreśla prof. Łukasz Małek, kardiolog sportowy, ambasador kampanii Twoja Dawka Smogu.
Więcej informacji o kampanii oraz porad, jak unikać smogu i jak sobie z nimi radzić, na: dawkasmogu.pl oraz na profilu instagram.com/twoja_dawka_smogu/








